Całe życie na diecie?

Im więcej kolorów na stole, tym zdrowsze życie!

Marzec przywitał nas zimowo. Śnieg oblepia drzewa i krzewy, spogląda na nas z chodników i dachów. Jest go wszędzie pełno. Nastraja pozytywnie narciarzy, którzy w tym roku nie mieli wielu okazji, by nacieszyć się ulubionym sportem. Nas niestety nie bardzo cieszy, bo nasze ukochane aktywności są lekko zablokowane z powodu białego puchu i ciągłych opadów. Za to może będzie więcej czasu na zdrowe jedzenie!

Co z tym zdrowiem? I czemu całe życie? Całe życie na diecie? TAK! I to na jakiej!!!

Zastanawiam się zawsze co takiego wydarzyło się na świecie, że zdrowe jedzenie nadal, pomimo wysokiej świadomości, kojarzy się z czymś negatywnym, niesmacznym i czasowym (będę jeść zdrowo przez miesiąc, schudnę i wracam do starych nawyków). Jedyne co przychodzi mi do głowy to czasochłonność w przygotowaniu, bo faktycznie mówiąc „zdrowe” mamy na myśli „nieprzetworzone”, a to generuje potrzebę przetwarzania we własnym zakresie, a więc wymaga czasu (lub dobrej organizacji).

Faktem jest, że kupienie gotowego obiadu jest w naszych czasach na porządku dziennym, a zrobienie obiadu ze składników prostych to co najmniej pół godziny pracy (jeżeli robimy sałatkę i nie musimy niczego gotować). No i tu się nasuwa pytanie: kto ma ten czas, aby zdrowo gotować? I jeżeli się go ma – jak przekonać rodzinę do zdrowego odżywiania?

Nad tym właśnie będziemy zastanawiać się w marcu! Zastanowimy się nad tym jak powinien być skomponowany posiłek pełnowartościowy, jakich substancji używać, jak przygotować coś pysznego bez przetworzonych składników i jak przekonać się do wprowadzenia zdrowych nawyków na co dzień. A na koniec miesiąca podczas naszego spotkania będziemy miały okazje wspólnie przygotować kilka ciekawych propozycji dań… Gotowe?

Zostaw komentarz