Uwolnij swoje piękno

 

Jestem piękna! Tak mam o sobie myśleć.

Wszyscy dookoła mówią – "myśl o sobie, że jesteś piękna, mów sobie, że jesteś piękna".

Czy to działa?

Próbowałam… Wierzę w to, co mówię kiedy stoję przed lustrem i odpowiednio się "powyginam" czy pokokietuję… ale kiedy od niego odejdę znowu jestem tą samą "mną sprzed chwili". Tą, która wcale do końca nie wierzy, że jest piękna… Macie tak? Ja tak miałam. I wiele kobiet, z którymi pracuję nad ich wizerunkiem ma tak samo. Pada pytanie: „no dobra, jak już tak sobie powiem, pomyślę tak o sobie, to naprawdę w to uwierzę?”

Osobiście poczułam się piękna tak naprawdę kilka razy w dorosłym życiu. Poczułam się tak na 100% i faktycznie to było to. Jakby katharsis, zniknęły wszystkie negatywy na mój temat w mojej głowie. To uczucie było spowodowane szeregiem wydarzeń: nową sytuacją, zwykle bardzo przyjemną, nowym, zupełnie innym towarzystwem lub po prostu poczuciem, że udało mi się zrobić coś, czego się obawiałam. I nagle jakby wszystko się zmieniało, jakbym była inną mną.

Ale dobrze, pomyślisz, co z tego, że kilka razy w życiu się tak poczujesz, skoro założeniem jest, żeby czuć się tak cały czas? Poczucie się piękną przez te kilka chwil pozwoliło mi przyjrzeć się dokładnie mechanizmowi tego odczucia i wprowadzić je do swojego życia na stałe (oczywiście nie bez trudu!). Otóż, wbrew pozorom, to nie tylko myśli decydują o tym, że tak się czuję!

 

Przyjrzyjmy się pięknej kobiecie. Jaka ona jest?

Powiesz mi, że ma idealną figurę, rysy twarzy, świetny makijaż, wszyscy się za nią oglądają… bla bla bla… Ok! Niech Ci będzie!

Ale powiedz mi teraz, jakim ona jest człowiekiem? Jaka jest w środku? Dopiero kiedy odpowiemy sobie na to pytanie będziemy wiedziały jakie mamy być, żeby czuć się piękne (nawet jeśli wydaje nam się, że nasza uroda nie jest nieskazitelna!).

W myśl zasady, że świat jest taki, jaki myślisz, że jest, kiedy myślisz o sobie, że jesteś piękna, kiedy to czujesz, czują to także inni. I nie ma najmniejszego znaczenia jaki nosisz rozmiar czy jaki masz kolor szminki!

 

Więc do dzieła! Jaka jest piękna kobieta?

  1. Co taka kobieta myśli – myśli dużo o sobie, o swojej wygodzie i swoim komforcie, jest zaprzątnięta swoimi zainteresowaniami i pasjami, planuje wykonanie różnych rzeczy, skupia się na sobie zamiast na innych osobach, w jej myślach nie ma porównywania się do innych osób (nie musi!), o innych myśli pozytywnie, z szacunkiem
  2. Co taka kobieta mówi – jest serdeczna, mówi sporo o sobie, potrafi odnieść się do tego, co ktoś powiedział, w jej słowach jest energia, pasja, fascynuje się tym co mówi, fascynuje się tym, co mówią inni
  3. Co taka kobieta czuje – spokój wewnętrzny, energię, radość, pasję, sympatię do ludzi, zainteresowanie nimi, pewność siebie, sprawczość, gotowość do działania, wolność, miłość do siebie i do innych
  4. Co taka kobieta robi – dużo się śmieje, mówi umiarkowanie, nawiązuje kontakty z ludźmi z dużą ciekawością i otwartością, ma swoje pasje, ma swoje plany, robi to, na co ma ochotę, nie krzywdząc innych, realizuje marzenia, wierzy w to, że wszystko można zrobić, podróżuje po świecie, czyta, rozwija się, realizuje.

Za mało szczegółów? Dopisz własne! Przyjrzyj się pięknej kobiecie, stwórz ją najpierw w swojej głowie, ze wszystkimi szczegółami. Widzisz ją? Czujesz?

 

Teraz najtrudniejsze zadanie! Zacznij się nią stawać!

Nie od razu! Na to trzeba pracy i wysiłku. Ale próbuj. Dodawaj po jednej, dwóch zmianach w ciągu jakiegoś czasu, myśl o nich świadomie (tak jak kiedyś świadomie myślałaś o prowadzeniu samochodu, zanim nauczyłaś się robić to automatycznie). Z czasem te zachowania, myśli, słowa i uczucia staną się częścią Ciebie. A Ty nawet nie zwrócisz uwagi na to, że jesteś PIĘKNA, bo to będzie tak oczywiste!

 

Zostaw komentarz