Pięknym lepiej w życiu? – o sile samooceny

Kiedy myślimy o ludziach, którym wszystko w życiu łatwo przychodzi, to kogo mamy na myśli? Tych, którym udają się związki, którym trafia się świetny sposób na życie, którzy mają wyjątkowe pasje… tych którzy realizują to, czego od życia oczekiwali i robią to „bez trudności”.

 

Czy faktycznie tak jest? Czy osoby „którym wszystko tak łatwo przychodzi” robią to bez trudu? Nie do końca!

 

Pierwsza bardzo istotna rzecz, to fakt, że zazwyczaj są to osoby o dość mocnej i ugruntowanej samoocenie. W ich ocenie siebie nie ma miejsca na niepewność czy jakiekolwiek mankamenty. Nie dlatego, że są obiektywnie idealni! Dlatego, że myślą o swoich atutach!

 

Takie osoby zwykle czują się piękne, sprawcze, kompetentne. Czy to oznacza, że nie napotykają trudności lub przykrych sytuacji? Absolutnie nie!

 

Osoby o silnym poczuciu własnej wartości spotykają na swojej drodze trudności. Jest jednak pewna różnica pomiędzy trudnościami spotykanymi przez nie, a tymi spotykanymi przez osoby o mniej ugruntowanej samoocenie.

 

Po pierwsze w relacjach międzyludzkich osoby pewne siebie rzadziej otrzymują informacje negatywne! Wynika to z faktu, że ich pewność na tyle mocno przekonuje środowisko, że większość postrzega je jako kompetentne, atrakcyjne i silne. Nie mówi się taki osobom niczego, co mogłoby świadczyć o tym, że jest inaczej, ponieważ nasz obraz takich osób jest pozytywny!

 

Po drugie – kiedy jednak taka osoba otrzyma negatywną informację lub napotka trudność ma tak silną i ugruntowaną pewność swojej umiejętności radzenia sobie, że nie ocenia trudności jako czegoś „nie do zrobienia”, ale wkłada maksimum wysiłku, aby rozwiązać napotkany problem. Kiedy skupia się na rozwiązaniu, na działaniu, najczęściej albo rozwiąże problem, albo pominie go, szukając innego sposobu na osiągnięcie tego, czego chce.

 

Jaki z tego wniosek?

Dobra ugruntowana samoocena jest siłą, która pozwala nam nie tylko czuć się dobrze ze sobą w domowym zaciszu. Działa jak energia, którą wysyłamy do środowiska. Tam jest odbierana i dodatkowo umacniana (poprzez pozytywne informacje z zewnątrz), co jeszcze mocniej wraca do nas jako potwierdzenie naszych kompetencji i atrakcyjności. Umocniona pozwala nam traktować trudności w sposób zadaniowy, a ich rozwiązanie jeszcze bardziej umacnia naszą siłę. Tworzy się pewnego rodzaju perpetuum mobile, które na bazie dobrej samooceny stwarza coraz mocniejszą i bardziej pewną siebie osobę. Taką, która czuje się piękna, atrakcyjna, sprawcza, kompetentna i odpowiednio przygotowana do tego, aby w pełni wykorzystać swój potencjał do zbudowania szczęśliwego, pełnego sukcesów życia.

 

A Wasza samoocena? Czy pracuje już w perpetuum mobile, by wzmocnić Was jeszcze bardziej?

Zostaw komentarz