Naleśniki bez mąki - można? Można!

Naleśniki z czerwoną fasolą, sosem pomidorowym, papryką i pieczarkam, a dla dla mięsożerców z kawałkami kurczaka, przyprawione na ostro i podane w chłodny październikowy wieczór. Zapalmy świece i ekscytujmy się smakiem pysznej, zdrowej kolacji, pobudzającej nasze zmysły i rozgrzewającej.

Składniki na 2 porcje:

 Naleśniki:

1 jajko

2 białka

2 garści płatków owsianych (lub otrębów)

Woda (zwykła lub gazowana)

Nadzienie:

80 g gotowanej czerwonej fasoli

1 czerwona papryka

1 cebula

5-6 pieczarek

1-2 ząbki czosnku

Pomidory w puszce (na 2 osoby wystarczy połowa puszki)

Sól himalajska

Ostra papryka

Przyprawy (mogą być zioła prowansalskie, bazylia, oregano lub inne)

(opcjonalnie kawałki mięsa z kurczaka podmażone wcześniej, wędzone lub ugotowane)

Do blendera wbijamy jajko i białka, wrzucamy płatki owsiane, blendujemy. Do gotowej masy dodajemy około ½ filiżanki wody. Sprawdzamy konsystencję (ma być jak na naleśniki, gęsta), smażymy naleśniki na suchej lub lekko wysmarowanej tłuszczem patelni, odstawiamy.

Zaczynamy przygotowywać sos. Do blendera wrzucamy pomidory w puszce, czosnek, trochę ostrej papryki, sól himalajską do smaku, przyprawy. Próbujemy sosu, powinien być dobrze przyprawiony.

Na patelni na odrobinie oliwy podsmażamy cebulkę, pieczarki i czerwoną paprykę, kiedy warzywa się zeszklą dorzucamy fasolkę (oraz kawałki kurczaka) i wszystko zalewamy sosem pomidorowym. Gotujemy przez kilka minut, warzywa nie muszą być miękkie, mogą lekko chrupać. Odparowujemy sos, tak, aby był gęsty i aby można było nadziewać nim naleśniki.

Naleśniki z nadzieniem podgrzewamy na patelni, można podawać z jogurtem greckim, aby lekko przełamać ostrość potrawy.

Jeżeli lubimy, warto dodać do sosu także odrobinę imbiru, kardamonu lub cynamonu. Są to przyprawy mocno rozgrzewające, pobudzające metabolizm i wspomagające trawienie.

Zostaw komentarz